Przemysł spożywczy zmienia się na naszych oczach

Widok z lotu ptaka na wnętrze supermarketu

Szybkie tempo życia i zmiany demograficzne wymuszają zmiany w ofercie przemysłu spożywczego. Rośnie znaczenie żywności o obniżonej zawartości cukru, soli i sztucznych dodatków określanej mianem „health & wellness”, jak i produktów funkcjonalnych i ekologicznych. W zabieganym świecie mocno zyskują też producenci gotowych posiłków. Zauważalnym od czasów pandemii trendem są także zmniejszone gramatura i wprowadzanie coraz prostszych, ale jednocześnie umożliwiających przechowywanie – bez przepakowywania – opakowań.

Dla istotnej części polskiego sektora spożywczego, generującego około 380 miliardów złotych rocznej sprzedaży, oczekiwania rynku i konsumentów, a jednocześnie obowiązki regulacyjne związane m.in. z opakowaniami, stanowią nie lada wyzwanie. Wyzwanie, które oznacza konieczność poniesienia znaczących nakładów inwestycyjnych. W tym kontekście wiele zależy od wielkości przedsiębiorstwa.

– Polski przemysł spożywczy jest mocno zróżnicowany, zarówno technologicznie, jak i kapitałowo. Chociaż dominują na nim wielkie grupy kapitałowe i zautomatyzowane zakłady przetwórcze, pola w walce o uwagę konsumenta nie ustępują im także firmy średnie i te, które stawiają na żywność tradycyjną. Mamy zatem nie tylko nowoczesne zakłady spełniające najwyższe standardy technologiczne, ale i takie, które dopiero stoją przed decyzją o modernizacji. Firmy te nie powinny zwlekać z projektami inwestycyjnymi –  zauważa Agnieszka Maciąg, dyrektor Centrum Obsługi Przedsiębiorców Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.

W produkcji i sprzedaży polskiej branży spożywczej największy udział mają zakłady mięsne i mleczarnie. To dokładnie te same segmenty produkcji, w których obserwujemy najszybciej i najdalej idące zmiany. Inwestycja w modernizację i unowocześnienie zakładów produkcyjnych to szansa na utrzymanie konkurencyjności.

Z najnowszych danych ARP S.A. wynika, że średnie wykorzystanie linii produkcyjnych wynosi od 78 do 82 procent. Cały sektor rolno-spożywczy przeznacza powyżej 15 miliardów złotych rocznie na inwestycje, z czego większość ma charakter odtworzeniowy i modernizacyjny.

– Kiedy pojawiają się wyzwania ekonomiczne, zarówno te związane z rozwojem zakładów, jak i utrzymaniem produkcji, rosnącymi cenami zakupu surowców czy koniecznością pozyskania nowych certyfikatów i prowadzeniem obowiązkowych audytów, wtedy okazuje się, jak ważne jest z jednej strony silne, a z drugiej elastyczne partnerstwo z instytucją finansową – podkreśla A. Maciąg i dodaje – Tu nie chodzi o jedną transakcję, ale o podejście wychodzące naprzeciw różnym potrzebom. Mamy ponad 35 lat doświadczenia we współpracy z branżą spożywczą i dobrze rozumiemy jej specyfikę – dodaje dyrektor Centrum Obsługi Przedsiębiorców Agencji Rozwoju Przemysłu S.A.

Ekspertka ARP S.A. przekonuje, że produkty finansowe, które przygotowano z myślą o małych i średnich przedsiębiorstwach z branży spożywczej, można przeznaczyć m.in. na inwestycje w modernizację czy budowę nowych zakładów i linii produkcyjnych, ale także finansowanie kapitału obrotowego. W ich ramach istnieje możliwość sfinansowania zakupu surowców, pokrycia kosztów pracowniczych oraz regulowania zobowiązań wobec kontrahentów czy innych podmiotów.

Jednym takich rozwiązań jest pożyczka obrotowa z gwarancją InvestEU i limitem faktoringowym. Instrument łączy długoterminowe finansowanie obrotowe z finansowaniem należności. Zintegrowany produkt odpowiada na jedno z największych wyzwań firm branży spożywczej: utrzymanie płynności finansowej w warunkach wydłużających się terminów płatności i rosnących kosztów operacyjnych.

– Jako instytucja publiczna wspólnie z KUKE Finance odpowiadamy na realne potrzeby branży, oferując rozwiązania, które realnie wzmacniają odporność przedsiębiorstw – zapewnia Agnieszka Maciąg.

Źródło: Forhang – Silesia Strategie Komunikacyjne
Grafika: Pixabay / ElasticComputeFarm