Recykling odpadów żywnościowych: korzyści i ryzyko mikroplastiku

Człowiek wyrzucający resztki jedzenia z talerza do kosza.

Recykling odpadów żywnościowych może ograniczyć ich negatywny wpływ na klimat nawet o 99 proc. – wynika z analizy amerykańskich naukowców opublikowanej w czasopiśmie „Nature Food”. Wyzwaniem pozostaje jednak mikroplastik, który może trafiać do gleby wraz z kompostem i innymi materiałami organicznymi.

 

Kompost i biogaz zamiast składowania

Jak przypomniał współautor pracy, prof. Eric Roy z University of Vermont (USA), ograniczenie ilości odpadów żywnościowych trafiających na składowiska przynosi korzyści dla klimatu i środowiska. Można je przetwarzać m.in. na kompost wykorzystywany w rolnictwie lub poddawać fermentacji beztlenowej, w wyniku której powstaje biogaz – odnawialne źródło energii.

Choć sposoby zagospodarowania bioodpadów analizowano już wcześniej, dotychczas w niewielkim stopniu uwzględniano związane z nimi ryzyko zanieczyszczenia mikroplastikiem.

Zespół prof. Roya zbadał potencjalne skutki wdrożenia systemu recyklingu odpadów żywnościowych w skali całych Stanów Zjednoczonych. Na podstawie danych z całego kraju naukowcy opracowali modele oceny cyklu życia, pozwalające porównać kompostowanie, fermentację beztlenową i składowanie.

W analizie uwzględniono wszystkie etapy zagospodarowania odpadów – od ich dostarczenia do stacji przeładunkowej po wykorzystanie kompostu na polach, produkcję energii elektrycznej z metanu lub składowanie odpadów wraz z plastikiem i związaną z tym emisję gazów cieplarnianych.

Nawet o 99 proc. mniejszy wpływ na klimat

Zgodnie z obliczeniami naukowców przekierowanie odpadów żywnościowych ze składowisk do kompostowania i fermentacji beztlenowej pozwoliłoby ograniczyć ich wpływ na klimat o 89–99 proc.

Zmniejszyłoby się również zanieczyszczenie środowiska związkami azotu i fosforu, które mogą przyczyniać się m.in. do letnich zakwitów sinic w jeziorach. W przypadku azotu spadek wyniósłby 49–54 proc., a w przypadku fosforu – 78–98 proc.

Mikroplastik może trafiać do gleby

Badacze ustalili jednak, że rozprowadzanie na polach produktów powstałych w wyniku kompostowania i fermentacji beztlenowej mogłoby wprowadzać do gleby około 20 tys. ton mikroplastiku rocznie.

– Wskazuje to na konieczność uwzględnienia w planach nie tylko przekierowania odpadów żywnościowych ze składowisk do alternatywnych metod zagospodarowania, lecz także sposobów postępowania z mikroplastikiem, który może pozostawać w uzyskanym kompoście i innych materiałach organicznych – skomentował prof. Roy.

Współautorka badania Kate Porterfield z Gund Institute for Environment na University of Vermont podkreśliła, że mikroplastik jest obecnie powszechny w środowisku.

– Jeśli nie podejmiemy celowych działań i nie opracujemy planu ograniczania zawartości plastiku w odzyskanych materiałach służących poprawie właściwości gleby, najprawdopodobniej nadal będzie w nich obecny – zaznaczyła badaczka.

Jej zdaniem potrzebne jest lepsze planowanie na każdym etapie recyklingu odpadów żywnościowych – począwszy od projektowania opakowań.

Odzyskane składniki nie zastąpią nawozów

W badaniu uwzględniono także możliwość ograniczenia zapotrzebowania rolnictwa na nawozy syntetyczne dzięki wykorzystaniu składników odżywczych odzyskanych z odpadów organicznych.

Naukowcy ocenili jednak, że mogłyby one pokryć jedynie około 2 proc. rocznego zapotrzebowania na nawozy w Stanach Zjednoczonych.

Marnowanie żywności coraz większym problemem

Autorzy pracy zwrócili uwagę, że skala marnowania żywności stale rośnie. W Stanach Zjednoczonych wyrzuca się nawet 40 proc. żywności, a odpady spożywcze zajmują jedną czwartą kurczącej się przestrzeni na składowiskach.

Kompostowanie odpadów żywnościowych przestało więc być domeną zapalonych ogrodników amatorów. W niektórych amerykańskich stanach stało się wymogiem prawnym. Jednym z pierwszych, które wprowadziły obowiązek przekierowywania odpadów żywnościowych ze składowisk do innych form zagospodarowania, był Vermont.

Zdaniem prof. Roya wyniki badania pozwalają lepiej określić zarówno korzyści płynące z recyklingu odpadów żywnościowych, jak i potencjalne problemy, które należy uwzględnić przy projektowaniu systemów ich przetwarzania.

Źródło: naukawpolsce.pl