Globalne zapotrzebowanie na białko rośnie w zawrotnym tempie. Napędzane jest przez wzrost populacji i rosnący popyt na produkty białkowe, zwłaszcza w krajach rozwijających się. Źródeł białka nie przybywa jednak wystarczająco szybko. Te tradycyjne, takie soja i mięso zwierząt hodowlanych, nie są w stanie zaspokoić rosnącego zapotrzebowania bez znaczących kosztów ekologicznych.
Przykłady? Do wyprodukowania jednego kilograma łososia hodowlanego potrzeba mączki rybnej pochodzącej z ok. 5 kg dziko żyjących ryb. Mączka rybna importowana jest głównie z Chile i Peru, co w przypadku hodowli europejskich oznacza wysokie koszty, również środowiskowe, związane z transportem.
Dieta zwierząt gospodarskich, takich jak drób czy trzoda chlewna, jest natomiast bogata w białko roślinne. W całej Unii Europejskiej aż 75% poekstrakcyjnej śruty sojowej, będącej głównym źródłem białka paszowego, pochodzi z importu, przede wszystkim z Brazylii, Argentyny i Stanów Zjednoczonych.
Poszukiwanie alternatywnych źródeł jakościowego białka czy tłuszczów jest wyzwaniem, szczególnie dla producentów karm i pasz dla zwierząt.
Chęć odpowiedzi na to wyzwanie stała się początkiem firmy HiProMine S.A., polskiego producenta białek i tłuszczów oraz nawozów organicznych pochodzących z owadów…
…więcej przeczytasz w numerze 3/2024, które już teraz możesz kupić na Allegro.
Copyright @ 2024 „Rolnictwo Przyszłości”. Kopiowanie i powielanie treści bez zgody redakcji jest zabronione.
